Posty

Nie wiem jak ci to powiedzieć mam zawiązane usta, nienastrojone serce, dlatego weź je ustaw (III)

   Całe cztery dni Oliwia nie wychodziła z domu i nie odzywała się do nikogo. Leżąc w łóżku i słuchając muzyki wypłakała dwa razy więcej łez niż wypłakała przez całe swoje życie. Obwiniła siebie, że gdyby nie była taka uparta, wszystko wyglądałoby inaczej. To miał być normalny dzień. Oliwia jak zwykle pojechała po pracy do Ady, która była strasznie podekscytowana. Miała powody do radości-jej szefostwo zaproponowało posadę w Madrycie. Oliwia cieszyła się z nią, dopóki nie usłyszała słów ‘Jedziemy tam razem, a jeśli nie, to…’. Ada nie musiała kończyć, by Wiśniewska zorientowała się, co ma na myśli. Pokłóciły się, bo Liv nie wyobrażała sobie porzucenia swojej pracy, rodziny i znajomych tylko dlatego, że Ada tak chce. Oliwia nie mogła znieść, że ktoś próbuje narzucić jej swoją wolę i kierowana dumą odeszła. Nie obyło się bez błagalnych telefonów Ady, że mogą się nie rozstawać, że dalej będą razem, ale Liv nie chciała o tym słuchać. Czuła się za bardzo zraniona i zawiedz...

Nie wiem jak ci to powiedzieć bo odwagi mi brak (II)

    Spalski ośrodek tętnił życiem. Siatkarze poświęcili się ciężkim treningom od samego początku. Od poniedziałku do piątku krążyli między salą a siłownią, mając odpoczynek dopiero w weekend. Wyjeżdżali w piątkowe późne popołudnie i wracali w niedzielę wieczorem.   Łukasz nie wracał do Kędzierzyna,   ostatni dzień tygodnia spędzał z Oliwią w Łodzi. Przyjeżdżał do niej na śniadanie, chodzili na spacery, na obiady do restauracji, do kina, pomagał jej w zakupach.   Czasem towarzyszyła im Ada, która wymyślała najdziwniejsze pomysły i co dziwne, dość spokojny Łukasz z ochotą na nie przystawał.   Nikt nie zareagował z takim opanowaniem na wiadomość o związku Oliwii z Adą jak on. Ich rodzice niby to szybko zaakceptowali, przyjaciele też, jednak spotkało się to z ogromnym zaskoczeniem. Wiśnia uśmiechnął się tylko, przytulił Liv i powiedział, że to fajnie, że pokochała kogoś, kto ją kocha, po czym zmienił temat. Inaczej ten czas spędzał Kosok. W pierwszy...

Nie wiem jak ci to powiedzieć i szukam słów, stoję przed tobą i głupio coś dukam znów (I)

    Tego roku przygotowania siatkarzy do sezonu reprezentacyjnego zaczynały się właściwie na początku maja. Za każdym razem na wstępie organizowali huczną powitalną imprezę kończącą się przeogromnym kacem następnego dnia. Panowie bawili się w swoim gronie wraz z najbliższymi odrzucając towarzystwo innych sportowców przebywających w ośrodku. Pod budynek podjechał czerwony Opel Corsa, z którego wysiadła szczupła blondynka. Wyjęła torbę z bagażnika i ruszyła w kierunku mężczyzny stojącego z wyciągniętymi ku niej rękami. -Łukaszku, schudłeś! – zaśmiała się targając brata   za policzki. – Dużo dżagsów się najechało? -Twoja ulubiona trójca już jest – odpowiedział. – Tylko błagam cię, nie wyskakuj przy Natalii o terapii antynikotyniowej i kremach na zmarszczki, przy Monice nic o dietach i Aśce nie wmawiaj, że jedzenia siana pomoże utrzymać sylwetkę. -Ale to było takie zabawne! – jęknęła z żalem. Wśród kobiet siatkarzy nosiła ksywkę Harpia, bo nikt tak ich nie o...

Nie wiem jak Ci to powiedzieć... : zapowiedź.

Oni - Kosa i Wiśnia. Ona - Oliwia . To nie będzie historia o miłosnym trójkącie, gdzie Ona nie wie, którego z nich ma wybrać. To będzie historia o tym, że nie mamy wpływu na nic i na nikogo. Jedyne, co możemy zrobić, to zaakceptować rzeczywistość. Motyw przewodni - Love . Początek zapewne na dniach. Będziecie?

You can break everything, but I can take anything III : I know You care, I see it in the way You stare.

I know You care 18.03.2010 Zuza Marzyliście kiedyś o prawdziwej miłości? Takiej, dla której nie było żadnych przeszkód? Ja tak. Nawet takiej doznałam, przynajmniej taki mi się wydawało. Kto by pomyślał, że w ciągu jednej chwili to wszystko się zmieni? Jesteś moim życiem, nigdy cię nie skrzywdzę , blablabla...frazesy. Kilka nieuważnych ruchów i idealna miłość prysła. Podobno miłość wszystko wybaczy, ale tego wybaczyć nie potrafiłam. W środku nocy uciekłam, przestając kochać, a zaczynając żałować. Po cichu weszłam do mieszkania Zbyszka, okryłam się kocem i siadłam w dużym pokoju. Do rana zastanawiałam się, co powinnam zrobić. Pewna byłam zakończenia związku, reszta wydawała się mglista. -Zuza? A co ty tu robisz? - zdziwił się Zibi wchodząc do części gościnnej. -Przyszłam w nocy – odpowiedziałam cicho. Czułam, że należą mu się wyjaśnienia. - Mateusz mnie zdradzał. Domyślałam się tego, bo wcześniej nie wychodził sam tak często jak ostatnio. Tej nocy też ...