Posty

You can break everything, but I can take anything III : I know You care, I see it in the way You stare.

I know You care 18.03.2010 Zuza Marzyliście kiedyś o prawdziwej miłości? Takiej, dla której nie było żadnych przeszkód? Ja tak. Nawet takiej doznałam, przynajmniej taki mi się wydawało. Kto by pomyślał, że w ciągu jednej chwili to wszystko się zmieni? Jesteś moim życiem, nigdy cię nie skrzywdzę , blablabla...frazesy. Kilka nieuważnych ruchów i idealna miłość prysła. Podobno miłość wszystko wybaczy, ale tego wybaczyć nie potrafiłam. W środku nocy uciekłam, przestając kochać, a zaczynając żałować. Po cichu weszłam do mieszkania Zbyszka, okryłam się kocem i siadłam w dużym pokoju. Do rana zastanawiałam się, co powinnam zrobić. Pewna byłam zakończenia związku, reszta wydawała się mglista. -Zuza? A co ty tu robisz? - zdziwił się Zibi wchodząc do części gościnnej. -Przyszłam w nocy – odpowiedziałam cicho. Czułam, że należą mu się wyjaśnienia. - Mateusz mnie zdradzał. Domyślałam się tego, bo wcześniej nie wychodził sam tak często jak ostatnio. Tej nocy też ...

You can break everything, but I can take anything : II : I just can't keep hanging on, to You and me…

Hanging on 22.05.2009r. Michał    Czy można się od kogoś uzależnić? Tak. Moje uzależnienie miało na imię Zuza i było najpiękniejszym uzależnieniem na świecie. To przez nie zdecydowałem się wrócić do Polski i podpisać kontrakt z Fartem Kielce. Moje uzależnienie trwało od Sylwestra i pogłębiało się z każdą rozmową, uśmiechem, gestem. Fakt, Zuzka podobała mi się od samego początku, ale to, co działo się ze mną w ostatnim czasie przekraczało normy. Dla niej byłem tylko przyjacielem, ona dla mnie ucieleśnieniem wszystkich marzeń. Strasznie bałem się wyznać swoje uczucia. Co by sobie pomyślała? Że jestem wariatem . Stracilibyśmy naszą przyjaźń. Ot, tyle. W tym wypadku najlepszą opcją było trzymanie języka za zębami i to zrobiłem.      Do Polski wróciłem z Izraela na początku maja. Zdążyłem się zobaczyć z Bartmanami na urodzinach Zbyszka, czekały mnie jeszcze urodziny Zuzy. Wojtek poradził mi, bym kupił jej biżuterię. We trójkę razem z Żanetą taki...

You can break everything, but I can take anything I : What kinda person should You be when wanna make people to accept You ?

The Wonderman 26.02.2005 r. Zbyszek -Nawet nie wiesz, jak się cieszę z twojego przyjazdu! – przytuliłem Michała, gdy tylko wysiadł z pociągu. – Rodzice jadą w piątek po południu do Nidzicy, więc będziemy mogli zrobić imprezę. Wykurzymy dziwadło z domu i po sprawie. -Masz na myśli swoją siostrę?   - zapytał Kubi. – Przecież ona nie może być taka zła. -To zło zesłane prosto z dna piekieł – powiedziałem. – Kiedy ją poznasz zobaczysz, że mam rację. Z dworca skierowaliśmy się na przystanek. Długo nie czekaliśmy na autobus. Zobaczyłem taką fajną blondynkę i stwierdziłem, że chyba czas najwyższy skończyć z Anetą. Znudziła mi się. W końcu, to dziwne być nastolatkiem i tkwić w jednym związku. W domu zastaliśmy mamę. -Obiad będzie, jak Zuza wróci ze szkoły – poinformowała i widząc moją minę, pokręciła głową. – Przypominam ci, że to twoja JEDYNA siostra. Ostatnio nie jesteś dla niej wystarczająco dobry. -A ona dla mnie jest? – prychnąłem podirytowany. – Robi z siebie wi...

Something new

Tu nie będzie żadnej nowej dłuższej historii, tylko same krótkie. Zaczynamy po zakończeniu Róży i Ofelii, prawdopodobnie na przełomie marca i kwietnia. W zakładce 'Historie' możecie zobaczyć, jakie pierwsze miniatury się pojawią.